Oczyszczanie kamieni

Cześć!

W przedostatnim wpisie zawarłam sporo informacji na temat czyszczenia i dbania o biżuterię. Dzisiaj chciałabym podjąć temat, o który bardzo często otrzymuję zapytania, czyli oczyszczanie i ładowanie kamieni naturalnych.

Większość kamieni pochłania energie z Twojego ciała i otaczającej Cię przestrzeni. Niekiedy pochłaniają ich całą masę i kumulują w sobie. W konsekwencji może zaburzać to prawidłową pracę kamieni i ich pozytywny wpływ na Twoje ciało, umysł i ducha. Kamienie, tak jak ludzie, potrzebują cyklicznej pielęgnacji. Swoistego resetu, pozwalającego odzyskać delikatne wibracje współgrające z Twoim rytmem. Kamienie kumulują w sobie wszelkie energie, zarówno pozytywne jak i negatywne. Każde ich dotknięcie, przez Ciebie czy przez otaczające Cię osoby, pozostawia na nich energetyczny odcisk palca. Warto często pozbywać się takich odcisków (zwłaszcza obcych), by żyć w pełnej harmonii z własnymi kamieniami.

Sposobów na oczyszczanie i ładowanie kamieni w formie otoczaków/ szczotek/ surowych form jest całkiem sporo. Jednak nie każda z nich nadaje się do oczyszczania kamieni w biżuterii. Przykładowe płukanie bransoletki z wodzie z solą, może w szybkim tempie skrócić jej żywot - powodować niszczenie elementów metalowych, pękanie bazowych gumek lub matowić pięknie wypolerowane powierzchnie kamieni. Bezpiecznym sposobem na oczyszczenie kamieni i minerałów w Twojej biżuterii jest przede wszystkim stosowanie kadzideł oraz oczyszczanie dźwiękiem.

Zanim jednak przystąpisz do oczyszczania musisz wiedzieć, że najważniejsza w całym procesie jest Twoja intencja. Za każdym razem, kiedy zechcesz oczyścić kamienie w bransoletce, czy leżące na biurku kryształy, ważne jest skupienie. W myślach, lub na głos, powtarzaj np. „oczyszczam te kamienie ze wszelkiej (negatywnej) energii”.

Delikatne smużenie kryształów dymem z palo santo lub białej szałwii, nie tylko wspaniale wykurza wszelkie nieczystości w kamieniach, ale również w pomieszczeniach, przy tym wszystkim zapewniając cudną, zapachową etiudę dla nosa. Wspominam o palo santo i białej szałwii, ponieważ są to najbardziej popularne kadzidła, znane i stosowane od setek lat, przez rdzenne plemiona Ameryki Południowej i Północnej, mające na celu przeganianie wszelkich złych duchów/złych energii. Dobrze, żebyś przetestował oba i wybrał swój zapach oraz sprawdził, które kadzidło lepiej pełni rolę oczyszczającą dla Ciebie. Może okazać się, że wybierzesz formę mieszaną i będziesz palić dwa na raz, co również jest jak najbardziej polecane. Oba kadzidła są bardzo proste w obsłudze, wystarczy przypalić końcówkę patyczka palo santo lub listki białej szałwii, poczekać aż zaczną się żarzyć i szybko zdmuchnąć płomień, by te zaczęły tlić się delikatną smugą pachnącego dymu. W dym włóż kamienie, które chcesz oczyścić, wypowiadając w tym samym czasie intencję. Oczyść również swoje dłonie, ciało i pomieszczenie, w którym się znajdujesz. Na koniec umieść kadzidło w odpornym na działanie temperatur talerzyku, by żar po kilku chwilach samoistnie zgasł.
W sklepach specjalizujących się w kadzidłach, znajdziesz wiele innych ciekawych mieszanek do oczyszczania kamieni i przestrzeni wokół Ciebie, m.in. miksy pachnących ziół, drewna i żywic, które wspaniale otulą Cię swoim dobroczynnym działaniem.

Drugim sposobem na bezpieczne oczyszczanie z nagromadzonej energii Twojej kamiennej biżuterii jest oczyszczanie dźwiękiem. Jeśli lubisz otulający ciało i głowę dźwięk dzwonków, kamertonu lub mis tybetańskich, ta metoda z pewnością przypadnie Ci do gustu. W tym wypadku fale dźwiękowe muszą przechodzić przez Twoją biżuterię przez klika-kilkanaście minut. Najlepiej więc zawiesić ją stojaczku tuż obok źródła dźwięku.

Jeśli chodzi natomiast o ładowanie kamieni, czyli ich energetyczne "podkręcenie" - stosuj w tym celu kryształ górski - szczotki, geody lub duże kryształy. Biżuterię zostawiaj na krysztale górskim na noc - wtedy kiedy z niej nie korzystasz. Możesz również zastosować metodę 2w1, czyli pozostawienie na noc biżuterii na krysztale górskim, wystawionym na działanie światła księżyca. To jedna z moich ulubionych metod. Musisz wiedzieć także, że kryształ górski ma zdolność oczyszczania innych kamieni z nagromadzonej energii, więc możesz upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Kolejną metodą na ładowanie kamieni jest pozostawianie ich na działanie promieni słonecznych - uważaj jednak na kamienie, które są niestabilne kolorystycznie, czyli m.in. wszystkie barwne odmiany kwarcu. Pozostawienie na słońcu ametystu, cytrynu czy kwarcu różowego może skutkować ich wyblaknięciem. 


Mam nadzieję, że to krótkie kompendium było dla Ciebie pomocne. Pamiętaj, że w razie jakichkolwiek pytań pozostaję do Twojej dyspozycji. 


Do zobaczenia na moim FB i Instagramie!

Agnieszka, Magneska

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuj Więcej informacji Odrzuć